MANIUCHA I KSAWERY to duet, który w autorski sposób łączy jazzową improwizację z ginącymi pieśniami ukraińskiego Polesia. W swoich kompozycjach przywołują pieśni wiosenne, żniwne, weselne, miłosne, dziadowskie, kolędy i kołysanki, łącząc je w opowieści odwzorowujące cykle przyrody i ludzkiego życia. Wspólnie snują opowieści przekraczając granice czasu i gatunków muzycznych, czerpiąc z wieloletnich podróży Maniuchy do śpiewaczek z ukraińskich wsi i wspólnej muzycznej wyobraźni. Niejednokrotnie sięgają także do archiwalnych nagrań z polskich wsi tego terenu.

Debiutancka płyta Oj borom, borom to próba stworzenia wielopłaszczyznowej opowieści na bazie archaicznych pieśni zachodniego Polesia. Punktem wyjścia są wiosenne, weselne i miłosne pieśni ze wsi Kurczyca pod Nowogradem Wołyńskim, zasłyszane opowieści, bajki zapisane w tych okolicach przez Oskara Kolberga.

Technika śpiewu, ładunek emocjonalny zawarty w samym materiale muzycznym, ale też pamięć sytuacji, ludzi, przyrody, opowieści towarzyszących pieśniom są pretekstem do wspólnego muzykowania. Opowieść snują wspólnie głos i kontrabas – jako równorzędni jej narratorzy.

Kontrabas nie tylko towarzyszy, ale też samodzielnie opowiada, dialoguje z pieśniami i opowieściami. Głos i kontrabas stają się równoważnymi uczestnikami muzycznej sytuacji, ich role się przenikają, równoważą, wymieniają. W toku poszukiwań okazuje się, że muzyka wiejska i improwizowana to bliskie sobie języki, czy wręcz lokalne odmiany jednego języka.